Wszystko zaczęło się od pozornie niewinnej wyprawy do Warszawy po kilka jaszczurek. Do naszej hodowli trafiło wtedy aż 12 różnych gatunków. Szybko jednak okazało się, że początki — jak to często bywa — nie należały do najłatwiejszych. Pojawiły się pierwsze porażki, których niestety nie da się całkowicie uniknąć, nawet przy najlepszych intencjach.
Jako odpowiedzialni hodowcy zaczęliśmy od zapewnienia zwierzętom bezpiecznych, podstawowych warunków. Plastikowe pojemniki, ręczniki papierowe i sztuczne elementy wystroju to etap, przez który przechodzi praktycznie każdy hodowca. Dają one możliwość szybkiej reakcji w sytuacjach nagłych, łatwej kontroli higieny oraz sprawnej dezynfekcji. Lekkość i prostota takich rozwiązań pozwalają też bez wahania wymienić całe wyposażenie, jeśli wymaga tego bezpieczeństwo zwierząt — a ono zawsze było dla nas najważniejsze.
Z czasem wielokrotnie przekonaliśmy się, że była to słuszna decyzja. Nie obyło się jednak bez trudnych momentów i przykrych doświadczeń. Część jaszczurek, pochodzących od jednego z hodowców, niestety nie przetrwała. Niezależnie od starań, nie zawsze da się zapobiec temu, co nieuniknione — zwłaszcza w przypadku zwierząt po długich transportach, jak choćby gekony sprowadzane z Czech, które przez długi czas przebywały w pojemnikach transportowych.
Wśród pierwszych nabytków znalazły się m.in.:
-
Gekko smithi
-
Gekko vittatus
-
Hemidactylus imbriciatus
-
Hemidactylus sp.
-
Heteronotia binoei
-
Mniarogekko chahoua (Mainland)
-
Pareodura picta
-
Pareodura vazimba
-
Ptychozoon kuhli
-
Rhacodactylus auriculatus
-
Tribolonotus gracilis
-
Tropidophorus baconi
Na szczęście los szybko postawił na naszej drodze dobrego znajomego z Little Jungle. Dzięki tej współpracy do hodowli trafiły zdrowe i piękne osobniki:
-
Mniarogekko chahoua (Pine Island)
-
Correlophus ciliatus
Już po powrocie wiedzieliśmy, że czeka nas ciężki dzień. Budowa 12 regałów, przygotowanie pojemników, montaż oświetlenia UVB — wszystko musiało być gotowe jak najszybciej. Każdy gekon został odizolowany i przebadany pod kątem pasożytów, aby zapewnić maksymalne bezpieczeństwo całej hodowli.





